Witam Was, niestety po kolejnej przerwie. Z jednej strony wymuszonej kompletnie zakręconym i intensywnym okresem, a z drugiej złapaniem małego kryzysu pisarskiego. Skąd ten kryzys? A ze zwątpienia czy to, co robię na pewno ma sens. Jakie znaczenie ma moja „misja” docierania do ludzi i mówienia o tym co mi w sercu gra, o kroczeniu pod prąd, skoro ludzi brak? Skoro nawet najbliżsi tego nie czytają? Zaczęłam zastanawiać się dla kogo, oraz po co ja to w ogóle robię.

 

Ale wiecie co? „Pokryzysowałam się” trochę i doszłam do kilku wniosków.  Po pierwsze – takie myślenie jest bezsensu. Ponieważ martwienie się tym, na co nie do końca mam wpływ jest głupie.  Po drugie – mój cel jest jasny i niezmienny. Nieważne czy dotrę do jednej, czy do tysiąca osób. I tak będę szczęśliwa. No i po trzecie – nie takie „spadki” jeszcze przede mną. Mam iść za głosem własnego serca – więc idę. 

 

Dużo się działo przez ten czas. Przede wszystkim – Przeprowadziliśmy się!!!   O tak moi drodzy w końcu się udało, jesteśmy na swoim! Pierwsze kilka dni biegaliśmy na golasa po domu, krzycząc ze szczęścia tak, że aż się szyby trzęsły 

 

Nie no może, nie aż tak, ale w każdym razie jesteśmy szczęśliwi  Dużo jeszcze przed nami pracy do takiego ostatecznego wykończenia domu, ale najważniejsze, że już mieszkamy  Mamy to co do życia niezbędne, a przede wszystkim mamy siebie oraz swoją własną przestrzeń, więc nic więcej nam aktualnie nie potrzeba 

 

Plany były jeszcze większe jak na przykład – odbudowanie życia towarzyskiego, imprezy i ogólnie szał ciał. No ale niestety, sytuacja na świecie nieco pokrzyżowała nasze plany.

 

Tak więc siedzimy rodzinnie w domu, kwarantannujemy się któryś tydzień z kolei.

Jak jest? Ogólnie rzecz biorąc całkiem dobrze, staramy się korzystać z tego danego nam czasu dla siebie najlepiej jak tylko się da. Ale bywają ciężkie momenty. Cały czas w domu, bez możliwości „wyjścia do ludzi”, czy zwyczajnego złapania oddechu – czasem daje się we znaki. Nie wiem, czy bardziej mnie, czy moim dzieciom 

 

Nowa rzeczywistość

15 maja 2020

Ostatnie posty na blogu

WITAJ U ULI WUJCIÓW

BLOG

KONTAKT

FACEBOOK

POZNAJMY SIĘ

JAK POMAGAM

MENU
Copywright 2020 | Ula Wujciów
Designed by Loobinoo

Polityka prywatności